Dlaczego wirtualne biuro?

Pracujemy i mieszkamy tu w Niemczech, w warunkach trochę innych niż polskie. Nie wchodząc w szczegóły jest nam tu po prostu łatwiej wiązać koniec z końcem. Urzędnicy są mili i pomocni, nikt nikomu z premedytacją krzywdy nie chce zrobić. Po prostu miód 😉
Zdarzają się jednak przypadki, w których miły urzędnik ma związane ręce.
List z krótkim terminem na odpowiedź, który leży w skrzynce od kilku dni, informuje nas na końcu o karze w wysokości kilkuset Euro za niedotrzymanie terminu. Od tej kary bardzo rzadko da się wywinąć.
Wszyscy, którzy korzystają z moich usług wirtualnego biura mają spokojną głowę w tym temacie. Na każdy list zostaje udzielona odpowiedź, terminy zostają dotrzymane a dodatkowo żadni naciągacze nie mają szansy wyciągnąć od Państwa ani centa.

Dodaj komentarz